federacja.gry-online.pl
wydawca
Ubi Soft

producent
Cyberlore Studios, Inc.

wydawca PL
Cenega Poland

kategoria:
strategiczne / ekonomiczna

data wydania PL
25 marca 2005

wydawca PL
Cenega Poland

Playboy: The Mansion

Playboy: The Mansion to pierwsza gra na dużą skalę, powstała na zlecenie wydawcy chyba najsłynniejszego magazynu dla mężczyzn – Playboy Enterprises, Inc, który postanowił poszerzyć swoją ofertę i wejść z nią również na rynek gier video.

Playboy: The Mansion to „symulacja rozwoju posiadłości” wzorowana na bestsellerowym The Sims oraz strategia-ekonomiczna w jednym. Gra ta, to nie tylko zwykły symulator pozwalający na projektowanie wyglądu własnego domu i zapraszania do niego gości. Autorzy gry poszli dalej i umożliwili graczowi możliwość wcielenia się w rolę samego Hugh Hefnera i stworzenia własnego (niestety jedynie wirtualnego ;-) imperium wypełnionego pięknymi, bardzo skąpo odzianymi kobietami. Musimy zapraszać do siebie słynne postacie (aktorów, polityków, muzyków czy sportowców), i dbać o ich zadowolenie w typowy dla Hefnera sposób, czyli sprawić, aby opływali we wszystkie możliwe luksusy. Tych w Playboy: The Mansion oddany do naszej dyspozycji został naprawdę szeroki wachlarz: korty tenisowe, zoo, garaże na drogie samochody, sale kinowe, baseny, a nawet słynna grota miłości.

Gotówkę na utrzymanie swojej posiadłości i wzbogacanie jej o nowe atrakcje zdobywamy sprzedając kolejne, własnoręcznie zaprojektowane (okładka, układ stron, itp.) numery magazynu Playboy. Musimy więc dbać o to, co stanowi jego główną atrakcję, czyli zdjęcia pięknych, nagich lub przynajmniej bardzo skąpo odzianych kobiet. Te z kolei możemy robić własnoręcznie, zapraszając odwiedzające naszą willę modelki na sesje zdjęciowe.

Playboy: The Mansion Playboy: The Mansion Playboy: The Mansion
  • Całość wykonana została z zastosowaniem grafiki 3D pozwalającej na swobodne przemieszczanie kamery: zoom, obracanie, itp.
  • Dwa typy rozgrywki: tryb kampanii i tryb misji.
  • Kompleksowe opcje zarządzania tego typu imperium finansowym, tj. zatrudnianie fachowej kadry pracowniczej, organizowanie różnych imprez, itp.
  • W grze znajdują się autentyczne zdjęcia słynnej rezydencji Playboy’a.


Simsy dla mężczyzn – brzmi niedorzecznie? Hugh Hefner bohaterem gry komputerowej – brzmi zagadkowo? Na pierwszy rzut oka... podstarzały papa w szlafroku i rozbełtanych pantoflach. Kto chciałby wcielać się w rolę 78-letniego staruszka, skoro wokół tylu dziarskich herosów? Zapewne wielu (mężczyzn).

Był sobie Playboy

Hugh Hefner – pomysłodawca i założyciel Playboy’a, najpopularniejszego magazynu dla panów, bohater niezliczonych wywiadów, kronik towarzyskich, rozważny inwestor, producent filmowy i telewizyjny, wydawca, któremu American Society of Magazine Editors przyznała miejsce w Hall of Fame oraz wieczny playboy. Człowiek, którego styl bycia oraz światopogląd prezentowane w magazynie wpłynęły znacząco na społeczeństwo drugiej połowy XX wieku.

Hugh Hefner (zdrobniale Hef) już jako nastolatek odkrył w sobie powołanie do pracy dziennikarskiej oraz wykonywania ilustracji (szczególnie satyrycznych). Parał się różnymi zajęciami. Pracował jako pomocnik menadżera w Chicago Carton Company, twórca sloganów reklamowych, kioskarz. Będąc kioskarzem zwrócił uwagę na coś, czego nikt wcześniej nie zauważył – brak na amerykańskim rynku prasowym wysublimowanego czasopisma dla mężczyzn. Właśnie w tej luce Hefner wypatrzył szansę na zrealizowanie marzenia, które wykluło się w czasach college’u – wydawania własnego czasopisma. Udało się. Z nakładem finansowym w postaci 8 tysięcy dolarów pożyczonych od rodziny i przyjaciół, Hef postawił na swoim. I tak oto w grudniu 1953 roku ukazał się pierwszy numer Playboy’a. Akty Marylin Monroe, które Hefner zamieścił na okładce, skutecznie przyciągnęły uwagę męskiej części czytelników, co przełożyło się na wysoką sprzedaż w liczbie 50 tysięcy egzemplarzy.

Sam Hefner, w jednym z wywiadów, stwierdził bardzo skromnie, że nigdy nie miał zamiaru zostać rewolucjonistą. Jego celem było jedynie wydanie magazynu dla mężczyzn, zawierającego odrobinę seksu. Jednak to sam pomysł okazał się być rewolucyjny.

Dobrzy tekściarze oraz znani autorzy jak Scott Turow, John Updike, Joyce Carol Oates, Tom Clancy, Kurt Vonnegut, wywiady ze znaczącymi ludźmi, pictoriale autorstwa zdolnych fotografów, jednym słowem zawartość magazynu oraz rozsądne inwestycje, wszystko to zaprocentowało tym, że dziś papa Hefner stoi na czele firmy o ugruntowanej pozycji na giełdzie oraz w świecie rozrywki. Nie dziwi mnie zatem fakt, że Hefner postanowił wkroczyć (w sensie dosłownym) w świat rozrywki wirtualnej.

W piżamie Hefnera

W listopadzie br. ukaże się Playboy: The Mansion, gra na licencji Playboy Enterprises, Inc, której produkcji podjęła się firma Cyberlore (znana z tak znanych tytułów jak: Majesty: Sovereign of Ardania czy kilku dodatków do Mechwarriora 4: The Vengeance). To w niej gracz wcieli się w rolę wyżej wymienionego n razy Hugh Hefnera.

Legendarny człowiek i jego legendarna piżama.

PTM stanowi połączenie The Sims oraz strategii ekonomicznej, a zadaniem gracza będzie stworzenie imperium medialnego Playboy’a.

Akcja toczy się w tytułowym Playboy Mansion, gniazdku Hefnera. Twórcy gry postarali się, aby wygląd wirtualnej posiadłości niczym nie odbiegał od tej, którą w Los Angeles zamieszkuje Hef. Oprócz okazałej willi, gracz będzie miał do dyspozycji basen, Grotę Miłości, salę gimnastyczną, kort tenisowy, dom gier, garaże oraz zoo. Nie od razu Kraków zbudowano, dlatego gracz do takiego luksusu będzie musiał dojść własną, żmudną pracą.

Istnieją dwa typy rozgrywki: „Kampania” oraz „Imperium”. Kampania składa się z 12 misji, a w każdej z nich, należy osiągnąć określony cel jak np. zorganizować festiwal jazzowy czy wyprodukować film. W drugim przypadku gracz buduje zupełnie samodzielnie oraz od podstaw swoje imperium medialne, dlatego w kwestii realizowanych celów oraz inwestycji pozostawia mu się wolną rękę.

Fundusze na utrzymanie posiadłości i organizowanie przyjęć (bez których trudno jest osiągnąć sukces towarzyski i finansowy) uzyskujemy ze sprzedaży magazynu, w związku z czym należy bez przerwy badać zapotrzebowanie rynku i dostosowywać treść pisma to tego zapotrzebowania.

Gracz nie tylko wydaje Playboy’a, ale też samodzielnie projektuje okładki, decyduje o układzie stron, kolejności i treści zamieszczanych materiałów, zdjęć, dba o zatrudnienie fachowej kadry pracowniczej itd. Aby zapewnić pismu powodzenie, Hef będzie musiał nieustannie nawiązywać i utrzymywać kontakty z osobami ze świata biznesu i rozrywki (aktorzy, muzycy, DJ-e, producenci, wydawcy, sportowcy, businessmani, naukowcy, politycy... lista ciągnie się w nieskończoność). Tu istotną rolę odgrywają przyjęcia. Bez gotówki nie ma przyjęć, bez przyjęć nie ma sławnych i znaczących ludzi, którzy wprowadzą nas w świat businessu i będą chętnie udzielali wywiadów dla Playboy’a, co z kolei wpłynie korzystnie na nakład. I tak oto koło się zamyka.

Gracz musi się postarać o to, by dom Hefner’a przyciągał znane modelki, a niektóre z nich by zechciały zamieszkać w nim na stałe.

Modelki, u których Hef zaskarbi sobie największą sympatię, będą chętnie brały udział w sesjach zdjęciowych. Warto zaznaczyć, że sesje stanowią „grę w grze”. Można je organizować w każdej części posiadłości. Gracz wykonuje zdjęcia (trzeba je robić z głową, gdyż liczba klatek jest ograniczona), wybiera te najlepsze, które znajdą się na okładce i rozkładówce, ale nie ma wpływu na sposób, w jaki modelki do nich pozują.

Wszystko to w 3D, na silniku Promotheus, który Cyberlore wykorzystywał już przy produkcji takich tytułów jak RISK na PS2, czy Majesty: The Fantasy Kingdom.

Piętą Achillesową gry jest oprawa wizualna. Chaotyczna i mało realistyczna grafika, zmatowiałe kolory, postacie składające się z niewielu poligonów i nieznacznie różniące się między sobą (szczególnie kobiece) – to niestety widoczne na pierwszy rzut oka mankamenty PTM.

Widok na posiadłość Hef’a będzie ukazana z perspektywy trzeciej osoby. Dynamiczna kamera wyposażona w obiektyw typu zoom, pozwoli na zmianę ogniskowej i oglądania całej posiadłości z dali lub skupienie się na małych fragmentach.

W trakcie sesji zdjęciowych, bez których pismo nie mogłoby istnieć, widok zmieni się z trybu TPP na FPP, a dokładniej rzecz ujmując, gracz będzie oglądał świat przez obiektyw aparatu fotograficznego.

Szczypta hedonizmu

Dobre i mądre życie, pozytywne nastawienie do życia seksualnego, szerzenie tolerancji, a przede wszystkim wolności osobistej – ot, po krótce filozofia Playboy’a.

W związku z tym, że jest to również filozofia wyznawana przez Hefnera, aby utrzymać go w równowadze psychicznej i fizycznej, które pozwolą mu zdrowo funkcjonować, gracz będzie musiał dbać o zaspokojenie potrzeb dotyczących sfery intelektualnej, relacji międzyludzkich (osobistych, zawodowych, miłosnych), spędzania wolnego czasu oraz rozrywki.

Jesteś w grze

„Playboy The Mansion: You are in the Game” – tak UbiSoft zatytułował konkurs, który trwał od 5 lipca do 3 sierpnia 2004 roku. Zwycięzcom, najseksowniejszemu chłopakowi oraz dziewczynie, wydawca ufundował nagrodę w postaci dwóch miejsc w grze, w której pojawią się jako bierni bohaterowie (tło).

Jury zostali sami internauci, którzy przez blisko miesiąc oddawali głosy na zdjęcia nadsyłane przez kandydatów oraz kandydatki. Jedynym ograniczeniem był wiek (zupełnie zrozumiałe 18+) oraz brytyjskie obywatelstwo (zupełnie niezrozumiałe).

Oprócz samego Hugh i modelek Playboy’a w grze, w roli gości specjalnych, zobaczymy takie gwiazdy jak Carmen Electrę (Słoneczny Patrol, Starsky & Hutch) oraz Toma Arnolda (Od kołyski aż po grób, Prawdziwe kłamstwa, Przypadkowy bohater).

W Polsce gra nie znalazła jeszcze wydawcy, zatem Ci, którzy chcieliby zostać strategami towarzysko-ekonomicznymi pokroju Hugh Hefnera, powinni uzbroić się w cierpliwość.

Jako ciekawostkę dodam, że we Francji PTM, najprawdopodobniej, nie zostanie dopuszczony do sprzedaży z powodu scen (?) pornograficznych (Podejrzewam, że nie zostanie dopuszczony do sprzedaży w kategorii wiekowej 16+. Jeśli w ogóle nie – Vive l’hypocrisie).

Patrycja „Soleil Noir” Rodzińska


© 2005 Playboy, PLAYBOY, PLAYMATE OF THE YEAR, PLAYMATE OF THE MONTH i/lub PMOY, LOGO GŁOWY KRÓLIKA, THE MANSION, KOSTIUM KRÓLIKA i inne wzory Playboya zostały użyte na mocy licencji przez ARUSH Publishing i GROOVE Games. Ubisoft i logo Ubisoft są znakami towarowymi Ubisoft Entertainment w USA i/lub innych państwach. Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszystkie pozostałe znaki towarowe oraz prawa autorskie należą odpowiednio do swoich właścicieli.

copyright © 2000 - 2017 GRY-OnLine S.A.